Pekin prowadzi po cichu kampanię konsolidacji małych i średnich instytucji finansowych, głównie wiejskich lokalnych banków, które naraziły się na ryzyko, udzielając zbyt wielu kredytów. Kredyty były (i wciąż są) udzielane lokalnym władzom, które są zazwyczaj właścicielem tych banków, na realizację inwestycji publicznych, przede wszystkim infrastrukturalnych, przy niewielkich szansach na ich spłatę.
Tylko w Autonomicznym Regionie Mongolii Wewnętrznej, w ramach nowego Wiejskiego Banku Komercyjnego Mongolii Wewnętrznej (内蒙古农村商业银行), który rozpoczął działalność w maju tego rok połączono 120 mniejszych instytucji. Podobny nowy bank, powstały w wyniku połączenia 25 kredytodawców, został otwarty w lutym tego roku w prowincji Henan. Według Krajowej Administracji Regulacji Finansowej w Chinach działa ponad 4000 instytucji finansowych, ale w pierwszej połowie roku ich liczba spadła o 225, czyli o 5%. Spadek ten przewyższył spadek o 195 w całym 2024 roku. Ponieważ państwowe banki „nie mogą” zbankrutować, więc te zmiany są efektem konsolidacji.
Jak wskazują doniesienia prasowe większość wyeliminowanych instytucji miała siedzibę na obszarach wiejskich. Były to między innymi instytucje kredytujące rolnictwo i banki wiejskie, które stanowią około 80% chińskich instytucji finansowych.
Samorządy lokalne są uzależnione od dochodów ze sprzedaży praw do użytkowania gruntów – w niektórych regionach stanowiły one 40% budżetu. Jednak wraz z załamaniem rynku nieruchomości źródło to straciło około 60% wartości w stosunku do szczytowego poziomu z 2021 roku. Równocześnie Pekin utrzymuje wysokie cele wzrostu gospodarczego, ale przy niskiej konsumpcji wewnętrznej i dużym wysyceniu infrastrukturą, źródła wzrostu już się dawno wyczerpały. W efekcie lokalne władze muszą pożyczać pieniądze, aby pompować PKB niepotrzebnymi projektami. Lokalne banki uzależnione politycznie od lokalnych władz dadzą im każde pieniądze.
Pekin konsoliduje teraz małe lokalne instytucje finansowe nie tylko aby je wzmocnić i dokapitalizować, ale przede wszystkim, aby uniezależnić je od lokalnych władz. Nowe banki są oczywiście wciąż zależne politycznie, ale od władz prowincjonalnych a nie prefekturalnych lub powiatowych.
W 2024 roku Pekin podjął decyzję o przeznaczeniu 10 bln RMB (1,4 bln USD) w ciągu pięciu lat na ograniczenie ukrytego zadłużenia lokalnych władz.1 Według szacunków Międzynarodowego Funduszu Walutowego, w 2023 roku zadłużenie tzw. lokalnych instrumentów finansowych (LGFV) wyniosło około 60 bln RMB (8.44 bln USD). [Tak tak, mówimy o bilionach, po angielsku: trillions.] Chińskie banki regionalne mają już łącznie prawie 1,4 bln RMB kredytów zagrożonych, mimo że w ciągu ostatnich pięciu lat otrzymały łącznie 530 mld RMB środków publicznych.
Rodzi się podstawowe pytanie: czy to może zachwiać reżimem? Moim zdaniem niestety nie. Jednak może być jednym z elementów kaskady, która nim zachwieje. Jednak, nie pokładałbym w tym nadziei. Są złe i dobre strategie, ale najgorsza polega na tym, że się liczy, że adwersarzowi powinie się noga.
—
1 Zadłużenie pozabudżetowe stanowi obciążenie dla samorządów lokalnych, które wykorzystują LGFV do realizacji robót publicznych i podobnych projektów. Większość z nich jest nierentownych lub nie przekłada się na realną gospodarkę, co stwarza ryzyko niewypłacalności, które może mieć konsekwencje dla całego chińskiego systemu finansowego.
Korzystałem z danych „Nikkei Asia.”
